Blat bezowy to piana z białek i cukru, wysuszona w piekarniku: chrupiąca na zewnątrz, miękka i ciągnąca w środku. Główne problemy to lepka beza, beza, która puszcza syrop, i beza, która opada. Prawie zawsze przyczyną jest nierozpuszczony cukier albo za słabo wysuszony blat.
Składniki i do czego służą
- Białka tworzą pianę. Świeże białka ubijają się dłużej, ale dają stabilniejszą pianę.
- Cukier, mniej więcej tyle co białek wagowo, stabilizuje pianę i sam tworzy chrupiący szkielet. Przy mniejszej ilości beza płacze i opada. Użyj cukru drobnego, nie pudru, bo skrobia w pudrze przeszkadza w ubijaniu.
- Mąka ziemniaczana lub kukurydziana, odrobina, dodana na końcu. Wiąże wilgoć i zachowuje miękkość środka.
Jak przygotować
- Użyj szklanej lub metalowej miski, nie plastikowej, na której zostaje tłusty film. Przetrzyj ją octem lub cytryną: każdy tłuszcz, nawet kropla żółtka, blokuje wyrastanie piany.
- Zacznij od białek w temperaturze pokojowej (około 21 °C) i szczypty soli, na niskich obrotach do spienienia.
- Dodawaj cukier małymi porcjami, ubijając na średnio-wysokich obrotach. Cel to sztywne, błyszczące szczyty i całkowicie rozpuszczone kryształki: potrzyj kroplę między palcami. Mikserem ręcznym zajmuje to 15–20 minut. Nierozpuszczony cukier wypieka się w brązowe krople.
- Na końcu wmieszaj mąkę szpatułką.
- Rozsmaruj lub wyciśnij na papier do pieczenia w potrzebny kształt. Blat do tortu ma 1,5–3,5 cm grubości.
- Susz około 90 minut w 100 °C. Żeby beza była śnieżnobiała, nie przekraczaj 100 °C. Gotowa jest, gdy łatwo odchodzi od papieru i po stuknięciu brzmi sucho.
- Wyłącz piekarnik i zostaw bezę do wystudzenia w środku, przy uchylonych drzwiczkach: nagła zmiana temperatury powoduje pęknięcia. Po całkowitym wystudzeniu przechowuj w suchym miejscu.
Co może pójść nie tak
- Lepka i ciągnąca w całości. Niedosuszona albo cukier się nie rozpuścił.
- Puszcza syrop. Za mało cukru albo piana była za słabo ubita.
- Żółta lub brązowa. Piekarnik był za gorący.
- Pęknięcia. Gwałtowna zmiana temperatury albo zbyt szybkie suszenie.
- Nie chce się ubić. Tłuszcz w misce albo żółtko w białkach.
Zamienniki
Sok z cytryny pasuje do świeżych białek, a ocet do starszych; kwas stabilizuje pianę. Przebitą bezę można uratować jednym dodatkowym białkiem.
Przechowywanie
Upieczoną bezę trzymaj w suchym, szczelnym pojemniku. Szybko chłonie wilgoć z powietrza i kremu, więc składaj tort tuż przed podaniem, a blat zabezpiecz cienką warstwą ganache lub kremu.



